Jakkolwiek źle będzie się mówić o romantycznych filmach dla nastolatków powielających mit Romea i Julii, dość częstym ich atutem jest ścieżka dźwiękowa. Seria Twilight, znana u nas jako: Saga Zmierzch, jest z pewnością bogata w ciekawych artystów, jednym z nich jest Lykke Li. Owszem, powiela ona modną od kilku lat manierę śpiewania, (która już sama nie wiem czy zaczęła się od Dido, czy gdzieś przy Bjork), ale jest na tyle interesująca, że nie ma to większego znaczenia.
W Twilight wystąpił bardzo piękny i melancholijny utwór: Possibility warto wysłuchać, a także warto zobaczyć wokalistkę:
Utwór zachwycił mnie z powodu minimalistycznej muzyki, do tego kilka prostych zbitek wyrazowych i nic więcej nie trzeba, by oddać klimat smutnej nastolatki. Nie uważam jednak, by tylko dla nastoletnich odbiorców była zarezerwowana twórczość Lykke Li. Owszem można ją nazwać "emową", ale jest bardzo przyjemna do słuchania, dla nieco starszego pokolenia również :)
Z ciekawości można zajrzeć do innych utworów: Until We Bleed - wydanie klubowe, choć dalej utrzymane w klimacie smutno-nastolatkowym; Dance, Dance, Dance - nieco dziecięcej beztroski, czy chociażby akustyczne I'm Good, I'm Gone są z pewnością warte polecenia.